Dlaczego Deadlands jest najlepszym horrorem?

Obrazek

Przez długi czas szukałem dobrego systemu fantasy, zanim polubiłem Earthdawna. Wśród moich ulubionych systemów pulpowo przygodowych króluje Wolsung, ale w tym wypadku miałem wyjątkowy przywilej przyglądania się powstającej grze, i dopiero finalny produkt podbił moje serce. Nie mam ulubionej gry cyberpunkowej, choć podejście do hakowania z I0 i atmosfera wielkiego miasta z Shadowruna bardzo mi się podobają. Nadal szukam dobrej gry o superbohaterach, choć ICONS jest bliskie ideałowi.

Ale nigdy nie musiałem szukać dobrej gry w realiach postapokaliptycznych. Spytany o moją ulubioną grę o postnuklearnych bezdrożach zawsze odpowiem „Deadlands: piekło na ziemi”. Podobnie, nie jestem wielkim fanem horroru. Choć CoC uważam za jedną z najlepszych (a na pewno jedną z najbardziej znaczących) gier fabularnych, to jednak nie jestem fanem horroru lovecraftowskiego. Gdy mam chęć na horror (a nie jest to zjawisko częste) raczej wybrałbym Deadlands niż Nemezis czy WoD lub Cthulhu. Dlaczego? Na to pytanie odpowiedzą spoilery! Czytaj dalej

Reklamy