Myślenie ma kolosalną przyszłość


W recenzji „Almanachu Superbohaterów” autorstwa Khakiego padła uwaga na temat radzenia sobie z niezwykłymi umiejętnościami bohaterów. Ponieważ dotyczyła ona uwagi w tekście mojego, było nie było, autorstwa, i jest całkowicie zasłużona, pozwolę sobie na nią odpowiedzieć tutaj. Kwestia sprowadza się do braku przyzwyczajenia do znacznych umiejętności bohaterów. Wspomniałem np. o tym, że „MG trudno przyzwyczaić się do tego, że BG potrafią przechodzić przez ściany”, na co recenzent odparł że w zasadzie nie podaję sposobu, jak się z tym uporać. Miałem na myśli w tym wypadku po prostu jedną odpowiedź – bohaterowie mogą przechodzić przez ściany, przyzwyczaj się do tego!

Odpowiedź jest prosta, ale dość trudna do pojęcia, zwłaszcza jeśli jest się przyzwyczajonym do systemów, w których bohaterowie mają niewielkie możliwości. Tak naprawdę, zakładamy przecież że bohater w Warhammerze czy Świecie Mroku może dokładnie tyle co przeciętny człowiek (ba, nie spotkałem nikogo, kto uważałby że 5 kropek w Sile zmieni BG w Pudziana, choć przecież i tak można interpretować tę skalę), i nie potrafi dokonywać rzeczy niemożliwych – nie nadprzyrodzonych, niemożliwych. Na przykład nie zakładasz, że BG potrafią wyjść ze skrzyni mającej zamek na zewnątrz. Prowadząc takie systemy, stawiamy przed graczami problemy, które można rozwiązać w jeden konkretny sposób. Liniowo. W barze siedzi tajemniczy nieznajomy, BG muszą wygrać z nim w pokera, by dał im klucz do pokoju hotelowego, gdzie śpi wampir, należy kupić kołek osikowy od starej cyganki, i przebić mu serce. Przepaść można przeskoczyć, wspiąć się na dół i wejść z powrotem, albo zbudować most. Albo jedno rozwiązanie każdego problemu albo podane wszystkie możliwe rozwiązania.

Nie tak należy podchodzić do wielu kwestii. Prowadzenie D&D nauczyło mnie prostej rzeczy – BG mogą robić wszystko, a BG mogą dokonywać rzeczy niemożliwych. Bohaterowie D&D dysponują tak wielkimi możliwościami, że w praktyce nie ma limitu ich działań. System zakłada, że BG potrafią czytać myśli, lewitować, posiadają przenośne dziury, łuki wystrzeliwujące drabiny czy mechaniczne aparaty do oddychania pod wodą. BG mogą wszystko. Tak jest w wielu grach o superbohaterach. Żałuję, że nie grałem w D&D przed tym, jak grałem w Maga – w gruncie rzeczy prowadzenie tego systemu nauczyło mnie wiele o zachowaniach graczy. Nauczyłem się, że w takich sytuacjach jest lepiej prezentować problemy, a nie możliwe rozwiązania. Wampir śpi w pokoju, klucz ma Stefan. Jest trzymetrowa przepaść. Każdy problem można rozwiązać na tysiące sposobów.

Zatem, jeśli BG może przechodzić przez ściany, pozwól mu na to. Może wejść do sejfu i wynieść z niego wszystko. Nie wiem, jaki jest tu problem. Prędzej czy później znajdzie się coś, co będzie wyzwaniem dla takiego bohatera. Projektant niezniszczalnego  (a tak naprawdę „ważnego dla fabuły”) sejfu z pewnością wiedział o istnieniu istot mogących wteleportować się do jego wnętrza i wyposażył go w środki awaryjne – kamery, pola siłowe. To kolejny problem – nie wiadomo dlaczego tak wiele osób upiera się, by podczas gry kierować się zdrowym rozsądkiem. Logiczne myślenie nie przyda się na nic w grach daleko oddalonych od „rzeczywistości”. Zdrowy rozsądek to ubogi kuzyn myślenia. Po to właśnie jest mechanika, by zastępowała zdrowy rozsądek. Nie należy myśleć w ramach normalnego świata, ale w ramach świata gry.

Advertisements

4 thoughts on “Myślenie ma kolosalną przyszłość

  1. Pamiętam raz jak na sesji D&D był dom zabezpieczony zewsząd pułapkami. Drzwi, okna, wszystko.
    Gracze zamiast bawić się w rozbrajanie, zrobili dziurę w dachu ; )

  2. Pociągnąłbym dalej.

    W żadnym systemie nie należy z góry zakładać, że postacie czegoś „nie mogą” (według tzw. „realizmu”), chyba że daną umiejętność/parametr mają kiepską. 😉

  3. Ja w swojej mizernej karierze MG zawsze popadałęm w schemat liniowości. A miałem kumpla, który za każdy razem potrafił rozwalić każdy moj misternie ułożony plan. Od tego czasu moje planownie przygód ogranicza się do kilku luźnych haseł. W ten sposób gracze mogą rozbijać drzwi przy pomocy fastball special ;]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s