Garść superporad – 1


Ruszam z nakręcaniem popularności dla gier o supersach, zaczynając od rozmów z doświadczonymi MG z drugiej strony oceanu, prowadzącymi w tej konwencji. Dziś na kilka pytań odpowiada Soylent Green, mający dla polskich graczy i MG trochę porad jak zacząć rozgrywkę.

Dla kogo są gry o superbohaterach?

Myślę, że gry o superbohaterach mogą nie trafić do osób nie lubiących komiksów czy filmów o superbohaterach. Gry RPG o bohaterach bardzo mocno opierają się o konwencje gatunku, i dla osób, które nie czytają komiksów nie mają po prostu sensu. Fizyka w komiksach nie ma nic wspólnego z rzeczywistą, wystarczy para okularów by ochronić sekretną tożsamość bohatera, a superłotry rzadko kiedy zabijają ofiary w prosty, przewidywalny sposób. Jednak jeśli jesteś fanem, wszystko to może wydać ci się proste i oczywiste – w świecie komiksów.

Na szczęście w ciągu kilku ostatnich lat, wiele świetnych filmów sprawiło że superbohaterowie zostali spopularyzowani wśród publiki. W moim wypadku do wypróbowania gry superbohaterami przyczyniła się kreskówka „Justice League Unlimited”. Nie mogę nachwalić się tej serii – potrafi ująć wszystko, co najlepsze w tym podgatunku i przedstawić w niezwykle przystępny sposób.”

Dlaczego spróbować gry w takiej konwencji?

Przede wszystkim dlatego, że kocha się te komiksy. Supersi oznaczają niewiarygodne przygody, charakterystycznych bohaterów, jeszcze bardziej widowiskowych łotrów, oraz możliwość wplątania w to obcych, magii, bóstw, super-nauki, i wszystkich fajnych rzeczy, które możesz sobie wyobrazić. Ale przede wszystkim, oznaczają też opowieści z pasją.

Motto Spider-mana – „Wielka moc oznacza wielką odpowiedzialność” – to chyba kwintesencja gatunku. Jeśli, jako gracza, nie obchodzą cię potężne moce i wolisz unikać odpowiedzialności, nie skuszą cię chyba gry o superbohaterach.

Czym różni się gra o superbohaterach od tradycyjnych gier w realiach lochów, smoków, wampirów czy cyborgów?

Superbohaterowie często reagują, niż działają. W wielu grach to bohaterowie mają jakiś określony cel, a BN mają ich powstrzymać. W typowej grze o bohaterach jest to odwrócone: superłotr ma swój plan, zaś BG muszą go zatrzymać. Co ciekawe, sprawia to że (przynajmniej jeśli chodzi o strukturę) gra o superbohaterach bardzo przypomina gry związane z okultystycznym śledztwem, jak Zew Cthulhu (gdzie też przecież chodzi o powstrzymanie ‚zła’), niż tradycyjne rozgrywki w realiach fantasy czy cyberpunka.

Jak prowadzić przygody? Jak prowadzić kampanie?

Spróbuj napisać przygodę z punktu widzenia super-łotra. Daj mu jakiś złożony cel, coś mającego wiele stadiów, którymi jego słudzy (czy to inni superzłoczyńcy czy zwykłe zbiry) zajmą się w jego imieniu. Na przykład złoczyńca może zbudować broń niszczącą świat, będzie musiał zdobyć pluton, specjalny detonator, pomoc (dobrowolną lub nie) genialnego naukowca, oraz jeszcze kilka komponentów.

Następnie spróbuj wkręcić w to bohaterów. Na ogół nie powinni wiedzieć jaki jest plan łotra, ani nawet kto stoi za tymi różnymi przestępstwami. Gdy jego plan się rozkręca, różne wypadki przykują uwagę bohaterów. Czasem dowiedzą się o przestępstwie gdy już się zdarzy, często też mogą zdołać przybyć na czas i powstrzymać je. Ale dopóki nie połączą wszystkich wskazówek w jedną całość, będą musieli uganiać się za tropami.

W końcu zdobędą dość tropów by wykryć plan i/lub tożsamość złoczyńcy. Wtedy nadejdzie czas na atak, i bohaterowie będą musieli wytropić łotra do jego kryjówki, albo zastawić nań pułapkę.

Oczywiście, nie wszystkie historie o bohaterach korzystają z takiego scenariusza, ale ten model się sprawdza.

Przy prowadzeniu kampanii warto zadbać o wielowątkowość – niech różne, niezwiązane ze sobą historie się przeplatają. W powyższym przykładzie z bombą, niech upłynie parę dni gry między kradzieżą plutonu i porwaniem naukowca. Bohaterowie w ten sposób nie tylko mają czas na śledztwo, ale mają też chwilę oddechu. Ba, możesz w trakcie tych przerw poprowadzić jakieś niezwiązane z fabułą epizody, możesz również przedstawić graczom nadchodzące przygody w postaci zdarzeń do nich prowadzących. Tak postępują przecież scenarzyści komiksu.

Advertisements

One thought on “Garść superporad – 1

  1. Fajny pomysł na cykl. Jak wydacie ten Superhero Companion to wreszcie będę mógł łatwiej nakłonić ludzi do pogrania superbohaterami.

    Sam zresztą napisałem kiedyś superbohaterską mini grę, SHOSę, ale kiedy wyszedł Wolsung, przestał istnieć sens kontynuowania projektu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s