Pożegnanie z GURPSem


Tak na szybciora – opchnąłem kserówki podręczników do Gurpsa trzeciej edycji za śmieszne grosze. Dlaczego? Po części pozbywam się gier, w które nie gram i już nie zagram, gier, które w tym momencie odchodzą trochę od mojego stylu gry. Nie da się ukryć, że GURPS będąc dużym, złożonym, a przy tym spójnym systemem wywarł na mnie spory wpływ. Był czymś idealnym dla mojego wewnętrznego symulacjonisty, i mogłem brandzlować się dostępną gamą mocy i umiejętności.

GURPS miał też znaczną przewagę nad np. Mutants and Masterminds lub Champions. Mechanika HERO skupia się na superbohaterach, stąd też musi się bardzo rozdrabniać przy zwykłych postaciach. GURPS wycentrowany był na dość kompetentnych, ale jednak normalnych postaciach. Po drugie, i chyba ważniejsze: o  ile w powyższych systemach punktowych, by stworzyć zaklęcie, którego możesz użyć raz dziennie i które wystrzeliwuje strumień płomieni, musisz wybrać Atak Dystansowy, i zastosować do niego modyfikatory: Magiczny, Ograniczone używanie [czasowe; raz na 24 godziny], określić zasięg i obrażenia. W GURPSie, możesz po prostu wybrać zaklęcie Flame Jet i ograniczenie (raz dziennie). Gurps nie opierał się na modyfikatorach, ale na wadach i zaletach, z których olbrzymia ilość była już dostępna. Tak wiele systemów już istniało w GURPSie, a każdy podręcznik dokładał do tego nowe cegiełki.

Dlaczego więc pozbyłem się tego systemu? Trochę mniej mnie bawi składanie bohatera ze 100 punkcików i zachowywanie sztywnych ram dla każdej stworzonej postaci. Trochę mniej mnie bawią walki, gdzie każda runda w czasie gry trwa jedną sekundę (wyciągam mój dwuręczny topór, przygotowuję mój dwuręczny topór, tnę!, przygotowuję topór…). Wyciągając podręczniki z szafy zastanowiłem się, czy mam równie duży, dobry złożony system uniwersalny. Mam Savage Worlds – i choć nie nadaje się do wszystkiego, to jest to całkiem niezły odpowiednik GURPSa dla człowieka, który w ten ostatni system już nie chce grać.

Zresztą, żaden system nie nadaje się do wszystkiego. Miałem taki podział – do pogryw dungeonowo wymiatackich było d20, do luźnego storytellingu było w teorii PTA w praktyce różne mutacje Fate, zaś do rzeczy dziwnych i trudnosprecyzowanych, gdzie budowałem np. system magii od podstaw (co chyba w ogóle nigdy się nie zdarzyło) miał być GURPS. W praktyce jednak nie ma znaczenia, czy rzucamy jedną kością k20, czy trzema k6. Oczywiście HP w d20 lub system magii GURPSa wpływał na sposób rozgrywki, ale dobrze napisane gry uniwersalne są do siebie podobne.

Na SW mogę robić więc rzeczy dość generyczne – a do systemów bardziej wymagających najlepiej nadadzą się gry bardziej dedykowane. Co nie zmienia jednakowoż faktu, że dalej bardzo lubię GURPSa, za elegancję, bogactwo dodatków i względną prostotę, i kiedy już będę miał dość miejsca na półkach i dość forsy, na pewno kupię oba tomy podstawek i podręcznik do magii, już do czwartej edycji.

Reklamy

3 thoughts on “Pożegnanie z GURPSem

  1. Cos odchodzi…
    Sam mam kilka wybranych i ulubionych podrecznikow do GURPSa pare razy przy odkurzaniu zastanawialem sie czy tego nie puscic w ludzi… Zostawilem z sentymentu…

  2. IMHO czwarta edycja GURPSa jest gorsza od trzeciej. Parę rzeczy jest niepotrzebnie uproszczone, natomiast inne rzeczy, które można było uprościć, zostały po staremu. Ale za to mam oryginalny podręcznik GURPS 3rd Edition Revised. 😀

  3. No patrz, Ty się pozbywasz GURPSa, a ja właśnie nabywam 4ed. 😉 To świetna mechanika – w swojej klasie (realizm) IMHO najlepsza – no i te ekstremalnie dobre dodatki…:) A co do tworzenia postaci – ta szczegółowość jest moim zdaniem zaletą GURPSa, ze świecą szukać systemu, który pozwoli na tak dokładne odwzorowanie mechaniczne każdej postaci.

    Pozdrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s