Kaczki z Kaczogrodu – część szósta – A Duckcycle built for two

Bohater nie istnieje w próżni. Gdy stworzyliśmy już bohatera, potrzebuje on przeciwnika, oraz kilku bohaterów drugoplanowych, na tle których mógłby się wyróżniać. A wiadomo wszem i wobec, że nie ma lepszej motywacji nad miłość. Co za tym idzie, bohater potrzebuje partnera.

Początkowym schematem wczesnych kreskówek Disneya (i nie tylko) był motyw, w którym protagonista chce zrobić wrażenie na dziewczynie, jednak wszystko psuje zły łotr (lub rzadziej warunki natury), na którym bohater w końcu się mścił. W takich kreskówkach debiutowały właściwie wszystkie dziewczyny większości klasyków animacji; ba, nawet słynna Betty Boop zaczęła jako dziewczyna animowanego psa.

Nie inaczej było z Daisy. Daisy w odróżnieniu od wielu innych postaci z tego działu żywot swój rozpoczęła w filmie animowanym – którego jednak scenarzystą był sam mistrz Carl Barks. Wcześniej jednak Donald miał inną dziewczynę – w jednej kreskówce, dziejącej się w Meksyku, podrywa Kaczkę Donnę, będącą w zasadzie żeńską jego wersją. To jednostrzałowa postać, nie pojawiająca się już nigdzie potem (mój prywatny fanon jest taki, że w młodości Donald nieco podrywał, co wydaje się potwierdzać nieco Don Rosa). Czytaj dalej