Kaczki z Kaczogrodu – bohaterowie drugiego planu – Goguś


Następni w kolejce powinni być Siostrzeńcy, jednak są oni trudni do opisania. Po pierwsze, dlatego, że ich nie lubię, po drugie, trudno ich opisać mechanicznie (w gruncie rzeczy są jedną postacią – za co zresztą ich nie lubię między innymi). Dlatego rozpoczynam opis postaci drugoplanowych, zaczynając od Gogusia i Dziobasa. Dziobas nie jest wprawdzie postacią kanoniczną, jednak według mnie bardzo ładnie dopełnia trójkę Goguś/Donald, więc może czasem się nadać.

Goguś zaczął istnienie jako rywal Donalda i w większości komiksów Carla Barksa trzymał się tej osobowości. Nie oznacza to, że to postać zła czy wredna – w pewnym sensie jest nawet łagodniejszy od Donalda. Ale ma jedną irytującą cechę – to postać, która jest we wszystkim lepsza.

Nienawidzimy bohaterów, którym wszystko się udaje. A Goguś jest o tyle bardziej wnerwiający, że udaje mu się to bez trudu. Goguś robi co chce, i w zasadzie nie musi się starać, by osiągnąć sukces. A to  prowadzi nas do kolejnej cechy, za którą lubimy Donalda i Sknerusa – aby wygrać z wprost namolnym szczęściem Gogusia Donald musi się wysilić, postarać się, albo pokazać, że ma też inne zalety.

Świetnym skutkiem farta Gogusia jest jego osobowość: choć w wielu historyjkach to Donald jest leniem, to jednak lenistwo Gogusia jest przerażające. W jednej historyjce Donald i Goguś współzawodniczyli w szukaniu drogocenności na plaży. Gdy Donald przekopał całą plażę, Goguś leżał brzuchem do góry w jednym miejscu, zakładając że drogocenny meteor spadnie mu prosto w ręce.

Najbardziej wkurzające jest oczywiście to, że to zadziałało. Rzeczywiście meteoryt spadł.

Ale Gogusia można pokonać. W naszym przykładzie Goguś leżał cały czas w jednym miejscu – na ogromnej perle, jedynym klejnocie na tej plaży. W innej historyjce Goguś wylosował w loterii numer, którego nawet nie było w puli losów (spadochroniarz zgubił numerek, który spadł do puli), ale to dlatego… że Goguś zawsze ma szczęście – więc jeśli w puli jest 99 losów wygrywających i 1 los przegrywający, Goguś wyciągnie ten jeden pusty los.

Lenistwo Gogusia jest posunięte do formy sztuki; w komiksach Barksa Goguś w sejfie trzyma 10 centów – podobnie jak Sknerus, to pierwsze pieniądze, które zarobił uczciwą pracą – ale to naprawdę jedyne pieniądze, które zarobił. Szczęście to jedyna rzecz, która przydaje się Gogusiowi – poza nią jego jedyny talent to gra na gitarze.

Goguś Kwabotyn

Goguś jest dość dalekim kuzynem Donalda; znali się jeszcze w dzieciństwie. Wydaje się, że Goguś podobnie jak Donald, nie odebrał wykształcenia. Szczęście sprzyjało mu od najmłodszych lat, i bez wysiłków przebalował całe życie. Zakochał się w Daisy, co jest jednym z powodów jego rywalizacji z Donaldem. W późniejszych historyjkach głównie pisanych przez Włochów jest w nieco przyjaźniejszych stosunkach z Donaldem (np. spędzają razem wakacje), ale nadal jest między nimi silny wątek rywalizacji.

Sknerus nie cierpi Gogusia, z podobnych przyczyn co czytelnicy – wszystko osiągnął własną pracą i nie wierzy w szczęście. Oczywiście, Sknerus nie jest głupi, i czasem znajduje sposoby wykorzystania  szczęścia Gogusia, ale generalnie nie lubi polegania na niestałych szczęścia.

Zręczność k8, Spryt k6, Duch k4, Siła k4, Wigor k6

Charyzma +2; Tempo 6, Obrona , Wytrzymałość

Umiejętności: Hazard k6, Prowadzenie k8, Walka k6, Wertowanie k6, Wiedza (popkultura) k10,  Przekonywanie k10, Jeździectwo k6, Wypytywanie k6, Pływanie k8, Wyśmiewanie k10.

Zawady:

Tchórz, Arogancki, Chojrak (wersja ekstremalna – Goguś nawet nie próbuje), Dziwactwo (nigdy nie pracuje), Pacyfista (drobna),

Przewagi:

Ładniutki, nieprawdopodobne szczęście.

Goguś w zasadzie potrzebuje tylko jednej przewagi; ma nieziemskie szczęście. Dla potrzeby gry warto je opisać następująco:

1) Goguś zawsze ma szczęście, nawet gdy nie jest to prawdopodobne lub możliwe. W praktyce ma nieskończoną liczbę fuksów.

2) Goguś jest potwornie leniwy; nie wydaje fuksów na umiejętności związane z wysiłkiem fizycznym, chyba że zależy od tego zachowanie życia. Rzadko używa też szczęścia aktywnie, by coś zdobyć (jeden przykład Dona Rosy – bracia Be okradają skarbiec, co robi Goguś? prosi burmistrza o nałożenie nagrody na nich. Oczywiście, już na następnym obrazku plan Braci Be przestaje działać).

3) Szczęście sprawia, że Gogusiowi wychodzą rzeczy nieprawdopodobne. Gdy sukces zależy od umiejętności, albo gdy obiektywnie wszyscy mają równe szanse, Goguś niemal zawsze przegra, bo brakuje mu odpowiednich umiejętności. Wygrałby mecz szachowy na przykład, tylko gdyby zawiązał sobie oczy i przesuwał figury na ślepo.

Reklamy

One thought on “Kaczki z Kaczogrodu – bohaterowie drugiego planu – Goguś

  1. Świetny pomysł. Bierze się znaną postać, daje jej cechy i…. to wszystko! Można grać! Świetne opracowanie tematu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s